Beata Bochińska – kolekcjonerka, autorka bloga, pisarka i twórczyni warsztatów. O jej kolekcji ceramiki słyszała już cała Polska. Z wielką pasją dzieli się swoją wiedzą z czytelniczkami i czytelnikami.

 

Z Beatą Bochińską rozmawiał Kuba Wiśnik

 

 

Jak postrzega Pani sztukę użytkową w Polsce?

Ma się coraz lepiej. Historycznie rzecz ujmując, najbardziej interesuje mnie okres przemysłowy, czyli czas, gdy projektanci najlepiej umieli współpracować z fabrykami – lata pięćdziesiąte-siedemdziesiąte. Wówczas powstawało bardzo dużo świetnych projektów, część z nich wyprzedzała swój czas i to dlatego ciągle są chętnie kupowane do współczesnych wnętrz. Polski vintage design jest czymś, czym możemy się naprawdę chwalić na świecie. Dzisiaj młodzi projektanci uruchamiają własne, autorskie serie i one są znowu bardzo świeże, odmienne od europejskich. Niektóre bardzo mi się podobają, bo widać w nich wpływy poprzednich pokoleń i ich sposobu myślenia.

 

W czym dostrzega Pani piękno polskiego designu?

W tym, że nasz design był tworzony dla normalnego człowieka, a nie dla wybrańców losu czyli najzamożniejszych. Nasze wzornictwo zawsze było przystępne cenowo i miało rys społecznego zaangażowania. Świetne projekty naczyń powstawały dla szpitali czy szkolnych stołówek, a niekoniecznie na salony. To jest bardzo cenne i dostrzegane na całym świecie w dobie sharing economy.

 

Zastawa Novi

 

W Pani kolekcji ceramiki znajdziemy cenne przedmioty, ale który z nich jest Pani ulubionym?

Mam kolekcję ponad 1500 obiektów, z czego porcelana to tylko część, ale rzeczywiście cenna. Moimi ulubionymi zestawami są serwisy do kawy wykonane z porcelany Wincentego Potackiego (Goplana, Krokus) oraz ikebany Wiesławy Gołajewskiej. Lubię też serwisy i twórczość Adama Sadulskiego, który stworzył całą kolekcję dla fabryki w Mirostowicach, są niepowtarzalne, niebanalne, mimo że cały czas wykonywane w tym samym materiale i kolorze. To świadczy o jakości projektanta.

 

Talerze Włocławek

 

ZAPISZ SIĘ DO NASZEJ LISTY MAILINGOWEJ, ABY NIE OMINĄŁ CIĘ ŻADEN NOWY ARTYKUŁ!

Zastawa krokusy Goplana

 

Niedwano wydała Pani poradnik Zacznij kochać dizajn. Co chciała w nim Pani przekazać czytelnikowi?

Chciałam przede wszystkim, żebyśmy zauważyli, że te niby-zwykłe przedmioty, z dawnych lat, tak naprawdę są niezwykłe – dobrze zaprojektowane, piękne i przemyślane, to rzadki miks w świecie rozpasanej konsumpcji! Poza tym chciałam, żeby zwykli ludzie nie bali się kolekcjonowania, bo dzisiaj, w dobie internetu, każdy ma dostęp do wielu obiektów i przedmiotów i nie musi się już „bać snobizmu aukcyjnych sal”. Najwyraźniej mój komunikat się przebił, bo książka osiągnęła status bestsellera, co mnie bardzo cieszy, a liczna grupa czytelników na stałe została fanami mojego bloga bochinska.com i strony na Facebooku „Bochinska design”. To bardzo aktywna i chętnie poszukująca wiedzy społeczność ludzi, którzy jeszcze niedawno w ogóle nie myśleli o designie jako czymś ważnym dla nich w życiu. Dzisiaj to się diametralnie zmieniło.

Jak ocenia Pani ceramikę produkowaną dziś przez małe studia?

Niektóre projekty są świetne. Przemyślane, wyrobione stylistycznie, rozpoznawalne, mogą śmiało stać się w przyszłości obiektami kolekcjonerskimi.

 

Talerze Włocławek

Sudanka – figurka

 

Śpiewaczka – figurka

 

JESTEŚMY TAKŻE NA INSTAGRAMIE. OBSERWUJ NAS!

 

Fotografia: Max Zieliński, Beata Bochińska

Opracował i przeprowadził wywiad: Kuba Wiśnik

Share Button