New York

 

Gdybym miała wskazać miejsce na świecie, w którym każdy niezależnie od zainteresowań znajdzie coś dla siebie, to bez wątpienia byłby to dziewięciomilionowy Nowy Jork. Można go porównać do placu zabaw dla dorosłych. Mnóstwo możliwości rozwoju, spędzania czasu, kształcenia się i rozwijania zainteresowań. Dobrze odnajdujesz się w kontaktach międzyludzkich? Pasjonujesz się muzeami i galeriami albo street artem? Sprawia Ci przyjemność fotografowanie architektury? A może masz ochotę codziennie spróbować kuchni z innego zakątka świata? To miasto spełni każdą twoją zachciankę, bo Nowy Jork kocha się najbardziej za jego różnorodność i możliwości!

 

                                                Panorama Nowego Jorku  

 

Za co kocham Nowy Jork?

 

Za muzea i księgarnie

Metropolitan Museum of Art

Guggenheim Museum

MoMA

 

Lubisz design? Ciekawi Cię historia erotyki? Żydowskie synagogi? A może fascynuje Cię lotnictwo? Adresy muzeów w mieście można wymieniać bez końca! Zanim zdecydujesz, gdzie wybrać się najpierw, na pewno dopadnie Cię zawrót głowy. Oczywiście pierwsze miejsce zajmuje Metropolitan Museum of Art, ex aequo z Museum of Natural History i Guggenheim Museum. Sztuka na najwyższym poziomie, wyeksponowana w przepięknych wnętrzach sprawia, że odpoczywamy od ulicznego zgiełku. Nowojorczycy odwiedzają słynne MoMA równie chętnie jak turyści.

 

 

The Strand Bookstore

New York Public Library

 

Dla książkofilów obowiązkowym adresem jest The Strand Bookstore na Broadwayu – księgarnia w której ponoć kupują książki Bill Clinton i Woody Allen. Można tam znaleźć coś na każdą kieszeń, ale też białe kruki – jeśli szukasz starych katalogów Sotheby’s czy pierwszego wydania książek Tolkiena z dedykacją, za trzysta dolarów na pewno je tam znajdziesz. Można także skorzystać ze zbiorów New York Public Library, której piękne sale i czytelnie są stałym punktem zwiedzania miasta.

 

 

Za zieleń w mieście

Central Park

Central Park

 

Co nasuwa się automatycznie, gdy myślimy o przykładzie oazy spokoju i zieleni w Nowym Jorku? Oczywiście Central Park i to zupełnie nie dziwi! Jest bezkonkurencyjny, kto raz do niego trafi, ten zrozumie fenomen tego miejsca i pokocha je na zawsze. To płuca miasta, odskocznia od zgiełku, miejsce wszelkich aktywności – od jazdy konnej, przez pływanie łódką, po ZOO. Znajdziemy tu fontanny, skałki, tarasy, jaskinie, jeziorka i mosty, a nawet mały zamek. Najlepsze miejskie muzea przylegają do zachodniej i wschodniej ściany parku. Nadaje się on na całodniową wycieczkę, gdy brak nam czasu, aby wyjechać gdzieś dalej.

 

 

Bryant Park

Mniejszy od Central Parku jest Bryant Park – mój ulubiony. Przylega do wspomnianej wcześniej New York Public Library. Usytuowany między 5 Avenue a Time Square, przyciąga ciekawym położeniem z czterema tysiącami przenośnych krzesełek, ogromnym trawnikiem, mnóstwem małych kafejek z jedzeniem, a zimą darmowym lodowiskiem.

Wall Street

 

W Nowym Jorku warto również pobawić się w szukanie ukrytych skwerów, małych parczków położonych między wieżowcami bądź na tyłach biurowców. Sama znalazłam taki niedaleko Wall Street i miałam go tylko dla siebie. W mieście nie brakuje też zielonych promenad nad brzegiem rzeki Hudson, gdzie czasem jest więcej biegaczy niż przechodniów. Zieleń jest potrzebna nowojorczykom równie mocno jak czas, którego zawsze im brakuje.

 

 

 

Za architekturę

Widok na Manhattan 

Empire State Building

Chrysler Building

 

Szklane, ceglane lub monochromatyczne wieżowce Nowego Jorku są znane na całym świecie. Na Manhattanie trwa wieczny wyścig wzwyż, choć wydaje się, że nie do końca o wysokość chodzi. Któż nie kojarzy najbardziej znanego na świecie eleganckiego Empire State Building, który od dziesiątek lat przyciąga jak magnes i pozostaje symbolem nie tylko miasta, ale i całego kraju, mimo konkurencji nowocześniejszych, wyższych, bardziej innowacyjnych wieżowców rozsianych po Manhattanie. Nie ma sobie równych także Chrysler Building – kwintesencja stylu art déco. Oba, choć przecież już nie najwyższe, nadal są numerami jeden dla miłośników architektury.

Nie zapominajmy o potężnych mostach przerzuconych przez Hudson River, które świetnie sprawdzają się jako tarasy widokowe. Widziana z nich panorama miasta jest zniewalająca!  Nigdy nie mogę się zdecydować, czy wolę przemierzać setki metrów mostami, czy patrzeć na nie z daleka, bo są naprawdę piękne i majestatyczne

 

 

Za ludzi

Uliczni artyści w Nowym Jorku 

Artyści – malarze

 

Krążą legendy o niemiłych nowojorczykach, którzy krzywo patrzą na turystów i tylko pędzą przed siebie z nieprzytomnym wzrokiem.Jest w tym sporo prawdy: mieszkańcy wiecznie się spieszą, a największym przewinieniem jest zatrzymać się nagle na środku chodnika – kolizja gotowa. Żartuje się też, że turystę rozpoznaje się po tym, że stoi na czerwonym świetle. Ale tak naprawdę nowojorczycy to roześmiani, życzliwi i bardzo otwarci ludzie. Bycie nieśmiałym i wycofanym w tym świecie nie wchodzi w grę. Wystarczy stanąć z mapą, a zaraz ktoś życzliwie wskaże Ci drogę, a nawet pójdzie razem z tobą kawałek „bo ma chwilę”. Przy okazji wypyta o to, skąd jesteś, gdzie idziesz, po co i obowiązkowo „czy dobrze się bawisz w Nowym Jorku?”. Może się też zdarzyć, że spontanicznie zaprosi cię na imprezę, rzuci komplement, czy po prostu zwyczajnie się uśmiechnie. Ludzie zachowują się tu jak w wielkiej wsi, w której każdy każdego zna a small talk jest chętnie uprawiany. Najspokojniej jest rano i wieczorem, kiedy zmęczeni całym dniem pracy nowojorczycy wkładają na uszy słuchawki, wlepiają oczy w ekran telefonu i starają się jak najszybciej dotrzeć do domu. Jednak nigdzie na świecie nie spotkałam w jednym miejscu tak kolorowej i wyjątkowej mieszkanki kultur, które robią co mogą, aby połączyć swoje światy w jeden i stworzyć dobrze prosperujący organizm miejski.

 

 

 

Za metro

Metro w Nowym Jorku 

Grand Central Terminal

Rockefeller Center

 

Gdyby nie gęsta sieć linii metra, tak ogromne miasto nie mogłoby funkcjonować. Autobusy są wolne, ich rozkłady jazdy są często „ruchome”, a taksówki nie są dla każdego z powodu ceny. Za to metro jeździ często i szybko. W większości przypadków to jedyna możliwość dojazdu z miejsca A do miejsca B. Oczywiście pasażerów nie omijają rożne ciekawe „rozrywki”, na przykład nagła zmiana trasy z lokalnej na pospieszną (wtedy metro nie zatrzymuje się na lokalnych stacjach) bądź pociąg stojący przez około czterdzieści minut z powodu zablokowania torów przez niezidentyfikowanego osobnika. Często niestety oznacza to wypadek na torach, których ciągle jest w Nowym Jorku zbyt wiele, ale nie jest też tak ponuro, jakby się mogło wydawać – na wielu stacjach, a także podczas jazdy, podróż umilają artyści. Na Grand Central Terminal często można posłuchać orkiestry smyczkowej, na Rockefeller Center pana grającego na akordeonie, a na Union Square (miejscu najbardziej znanym z ulicznej rozrywki) raperów z prawdziwego zdarzenia. Dlatego oprócz przemieszczania się piechotą polecam (szczególnie w przypadku ograniczonej ilości czasu) poznanie tego podziemnego systemu, który od 1904 roku działa bez zarzutu.

 

 

Za murale

Graffiti na murach w Nowym Jorku 

Graffiti na murach w Nowym Jorku 

Graffiti to nieodłączna część miasta. Szczególnie dolny Manhattan bogaty jest w te znikające obrazy. Znikające, bo często jeden mural żyje tylko kilka tygodni, po czym zostaje przemalowany na inny – szkoda cennej i często atrakcyjnej powierzchni, gdy jest tyle do pokazania. Warto zaznaczyć, że prawdziwym królestwem graficiarzy jest hipsterska część Brooklynu – Bushwick. Pełno tu barów, dyskotek, pubów, a każda ściana, każde drzwi czy każdy słup są cenne. To nadaje dzielnicy niepowtarzalnego klimatu, którego próżno szukać na przykład w europejskich miastach

 

 

 

Nie uwierzyłabym nikomu, kto powiedziałby, że Nowy Jork szybko się nudzi. Można się nim zmęczyć, może nas czasem przytłoczyć lub pokonać (latem upałami, zimą lodowatym wiatrem lub na co dzień hałasem ulicznym), ale na pewno nie może się znudzić. Tutaj czujemy się jak w centrum świata, w centrum wydarzeń, a także jak na planie filmowym. Odkrywanie Nowego Jorku to wielka przygoda i polecam ją każdemu.444

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM AUTORKI!! ZOBACZ 

Tekst: Diana Kas

Zdjęcia: Sieć (link po naciśnięciu w opis zdjęcia)

Share Button